Wszakże lubisz książki świeckie?... Ach, te to, książki zbójeckie! A. Mickiewicz, Dziady cz. IV
środa, 15 lutego 2017

Czytelniku „Książek Zbójeckich”, znowu proponuję ci moją książkę [zobacz]. Kiedy ukazała się powieść „Na wysokim niebie” wszyscy pytali, czy to historia o mnie. Nie. To „Odważona” jest tym, czego być może szukacie.

 

Jest opowieścią o otyłości, która nie jest chorobą ciała, ale duszy.

Jest opowieścią o tym, co znaczy szukanie kobiecości w dorosłym życiu.

Jest opowieścią o tym, jak smakuje odnajdowanie własnego „ja”.

 

Kiedy pisałam na tym blogu setki recenzji rocznie, ważyłam prawie 140 kg. Teraz, gdy nie zamieszczam tu prawie nic – ważę około 80. Co się stało przez ten czas? Kim ja się stałam?

 

W świecie, w którym ideałem jest rozmiar 34, bycie grubym to grzech. A bardzo grubym – grzech niewybaczalny. Jak to jest kroczyć ulicą masywnymi nogami, z obfitym biustem, zbyt dużym brzuchem, potężnymi ramionami? Zbierać zdumione spojrzenia, złośliwe uwagi i dobre rady – kto wie, czy nie bolą tak samo?

 

Sięgnijcie po intymny dziennik, z którego jestem dumna, bo wiem jedno:

 

nienawiść do własnego ciała nie może istnieć w człowieku. Trzeba ją wyplenić, jak się da i na ile się da. A można zajść daleko, czego ja jestem dowodem.

 

Zobaczcie, że schudnąć, nie oznacza osiągnąć szczęście. Ono jest gdzieś o wiele głębiej i to odkrycie bardzo mnie rozczarowało.

Dzisiaj wiem, że szukanie kobiety w samej sobie jest trudne, ale warte wysiłku. Przeczytajcie i czerpcie, ile tylko chcecie energii z Dzikiej Kobiety!

piątek, 10 czerwca 2016

Nie ma mnie i jeszcze trochę nie będzie...

Ale Książki Zbójeckie, moje dziecko - już dorosłe - są w głowie i sercu. 

Dlatego przeniosłam je w inne miejsce. Ja się tam lepiej czuję. Może wy też?

Zapraszam... ksiazkizbojeckie.wordpress.com

czwartek, 23 października 2014

Wrocław: Bukowy Las, 2014

Gluten. To słowo ostatnio nabrało zabarwienia pejoratywnego, jakby było to największe zło. Cóż, teorii jest wiele. Gluten-sruten! Podobno szkodzi, ponoć lepiej trzymać się od niego z daleka. Abstrahując od całego zamieszania powiem: czy jesz gluten czy nie, przepisy na bezglutenowe dania są fajne. I smaczne. I zdrowe!

Na hasło: KUCHNIA POLSKA w mojej głowie pojawiają się od razu: kluski śląskie, ciasto drożdżowe, rosół z makaronem, pierogi… Czyli gluten jak malowanie. A można inaczej? Można. Marta Szloser i Wanda Gąsiorowska udowadniają to w książce pod tytułem Kuchnia polska bez pszenicy.

Sprytna książka kucharska

Opasłe tomisko! Zaskakuje, bo wydawałoby się, że w naszej rodzimej kuchni bez glutenu ani rusz. A tu niespodzianka!

Książka została tak podzielona, że najpierw czytelnik i przyszły konsument dostaje szczegółową informację o tym, czymże jest gluten i dlaczego tyle wokół niego zamieszania. A także CZYM MOŻNA GO ZASTĄPIĆ.

Opcji jest wiele i co więcej – nadal można piec chleby, lepić pierogi i jadać owsianki! Istnieje wiele zdrowych zamienników, równie smacznych i pożywnych.

Bez glutenu? Poproszę!

Takim zamiennikiem pszenicy są moje UKOCHANE kasze. Jaglana, gryczana… Mogłabym jeść tylko to, gdybym mogła. Mamy też i inne pyszności, jak na przykład doskonały w każdym calu amarantus, który jest źródłem białka i węglowodanów.

Przepisów moc

Po części teoretycznej, którą pochłonęłam jak powieść przygodową (kocham czytać o jedzeniu!) otrzymałam mnóstwo przepisów. Na wszystko. Pieczywo, przekąski, dania obiadowe, zupy, ciasta, masła (!), a nawet na przyprawy! Moja najulubieńsza sól sezamowa również się tam znajduje.

Wnioski?

Wnioski są takie, że dieta bezglutenowa jest smaczna. Pyszna. Ciekawa. Zróżnicowana. I prosta w przygotowaniu. A kuchnia polska nie jest ciężka, tłusta, niezdrowa. Jest… wysublimowana, a równocześnie łatwa i szybka w tworzeniu. Właśnie taka, jak w książce Szloser i Gąsiorowskiej. Udowodniono to w przepisach i wielkiej pasji gotowania. Chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać mnogość inspiracji i możliwości.

Idę na targ po jaglaną i amarantus. A z gryczanej niepalonej będą naleśniki na obiad. Przepis oczywiście jest w książce. Polecam!

 



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 133


Dodatki na bloga