Menu

Książki Zbójeckie

O książkach, literaturze i czytaniu

"Wołanie kukułki", czyli na co może pozwolić sobie Rowling | Recenzja

avo_lusion

WoaniekukukiJ.K.Rowling

Nowa twórczość J.K. Rowling to całkowite zaprzeczenie tego, co wyróżniało jej serię o Potterze. Już „Trafny wybór” był jak dla mnie mocnym wystudzeniem emocji, bo dostałam kawał świetnej prozy, ale nie nastawionej zupełnie na angażującą akcję. A przecież po cichu na to właśnie liczyłam.

Nie, nowych powieści Rowling nie czytam jednym tchem, a wręcz przeciwnie. „Wołanie kukułki” (wydaną pod pseudonimem  Robert Galbraith) trawiłam dosyć długo, zagłębiając się w realizm. Niezwykle szczegółowy realizm, który rzuca światło na prawdziwą pracę związaną z rozwiązywaniem zagadki kryminalnej.

Cormoran Strike, prywatny detektyw po przejściach (a jakże!), próbuje dociec, czy słynna modelka Lula popełniła samobójstwo, skacząc z balkonu, czy też, jak twierdzi jej brat, ktoś ją zamordował. Od momentu, w którym Strike podejmuje śledztwo, towarzyszmy mu w długim i żmudnym przyglądaniu się okolicznościom śmierci Luli. Nie ma tu miejsca na nagłe zwroty akcji, niebezpieczne sytuacje czy emocjonujące wątki. Zamiast tego jest przesłuchiwanie świadków i układanie całej historii do kupy.

 cormoranstriketom1wolaniekukulkibiext40630437

Rowling pokazuje, że poszukiwanie mordercy to nie wyścig, życie na krawędzi czy bezustanna adrenalina, ale raczej test wytrzymałości. Trzeba sprawdzić każdą poszlakę, nawet, jeżeli wydaje się nieistotna. Można się tym znudzić albo zrezygnować, jednak Strike nie należy do osób, które się poddają.

Zamiast wartkiej akcji, autorka serwuje nam jak zawsze świetnie skonstruowane postaci, a przede wszystkim – kapitalne dialogi. Jej sposób odwzorowania rzeczywistości w dialogach działa.

– Woziłem ją przez rok. Dużo rozmawialiśmy, no wiesz. Mieliśmy ze sobą mnóstwo wspólnego. Wywodziliśmy się z podobnych środowisk, co nie?

– W jakim sensie?

– W sensie mieszanego pochodzenia rasowego – uściślił Kolovas-Jones. – Moja rodzina była trochę dysfunkcyjna, co nie? więc wiedziałem, co przeżyła Lula. Nie znała wielu osób takich jak ona, a na pewno nie po tym, jak stała się sławna. No wiesz, ludzi, z którymi można naprawdę porozmawiać.

– Nie potrafiła sobie poradzić ze swoim mieszanym pochodzeniem rasowym?

– Czarna dziewczyna dorastała w białej rodzinie. Jak myślisz?

– Miałeś podobne dzieciństwo?

O tak, dialogi są jakby spisywane z dyktafonu. Żadnego upiększania rzeczywistości! Dzięki temu postacie ożywają w naszej wyobraźni i trudno je zapomnieć.

 nintchdbpict000329243004

Serialowi bohaterowie. Ekranizacja BBC.

Rowling napisała dobry, psychologiczny kryminał. Pod warstwą śledztwa, główni bohaterowie odsłaniają nam swoje życie, problemy, sposób pojmowania świata. Myślę jednak, że celem Rowling nie było tworzenie wybitnej, głębokiej prozy, ale świetna zabawa w trakcie pisania i rzucanie wyzwania gatunkowi. Czy się udało? Tak, bo powieść jest schematyczna, nie wykraczająca poza przewidywalne ramy. Może poza tym, że Strike nie jest alkoholikiem z depresją, co często zdarza się literackim śledczym.

Szanuję Rowling jako pisarkę. Szanuję też to, że może obecnie pisać co chce i jak chce, broniąc się przy tym jakością każdego zdania. Nie porywa mnie to, jako czytelnika, ale uważam „Wołanie kukułki” za bardzo dobry kryminał, którego nie powstydziłaby się Agata Christie. I chyba o to chodziło, prawda?

Agnieszka Steur, Wojna w Jangblizji. We wnętrzu >

< Książki Zbójeckie 2017 | Najlepsza SIÓDEMKA

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

© Książki Zbójeckie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci