Menu

Książki Zbójeckie

O książkach, literaturze i czytaniu

Kuczok, Czarna i kunszt słowa

avo_lusion

wojciech_kuczok_fot_radoslaw_kobierski

Nowej książki Kuczoka się nie czyta. Ją się gryzie, żuje, trawi, jak bardzo wytrawne danie, podane przez bardzo wymyślnego kucharza. Nie jest to lektura ani łatwa, ani lekka, ani przyjemna. Czytanie każdej linijki to zupełnie nowa przygoda, spotkanie z polszczyzną.

Kto by przypuszczał, że język polski może aż tak zdziwić? Że jest tak oporny, ciekawy, momentami krnąbrny?

 20170609_16520901

Jeżeli język przytłacza fabułę, to całkiem zamierzenie. „Czarna” to opowieść o wielu rzeczach. O ludziach z małej mieściny. O rodzicach niedobrych i ograniczonych. O łaknieniu miłości. O chorobie umysłu. O seksualności, która włada wszystkim.

Ogólnie, o życiu. Cholernie ciężkim i szarym. 

Kuczok wykorzystał tu historię prawdziwą, do której dobudował całe zaplecze. Zbrodnia, wstrząsające fakty. Jednak zanim dowiemy się faktów, najpierw poznamy Jeremiego-kretyna, czyli niewiernego męża, który z łatwością wikła się w romans z młodą nauczycielką.

Jeremi żony nie kocha, własne dzieci co najwyżej dzieci lubi, za to seks na boku to sprawa oczywista.

 20170609_16524301

Jego kochanka Maryśka pragnie czegoś więcej niż tylko zwykłego romansu. Ona popada w obsesję miłości, a ludzie z psiej mieściny, jaką jest Czarna, tylko czekają na dawkę  wstrząsających plotek.

Chociaż Kuczok bierze na warsztat kryminał, a może nawet thriller, strona po stronie, rozdział po rozdziale, nie dzieje się nic. Tak to sobie wymyślił, że fabuła ma być żadna, każąca skupiać się na zachowaniach bohaterów, ich myślach, odczuciach i… słowach. Bo każdy ma swój języki, każdy jest indywidualistą. Jeremi pisze „rzona”, więc „rzona” jest w każdym jego przemyśleniu.

I co? Trzeba zaakceptować, że to nie książka do czytania, ale kontemplowania. Tu trzeba smakować słowa, podziwiać kunszt, zastanawiać się, jak one zmieniają nasze postrzeganie Czarnej i każdej postaci.

Sama narracja, duszna, gęsta i trudna, oddaje klimat życia bohaterów. A ono jest popaprane, przykre, smutne. Nic optymistycznego!

Kuczok jest w formie, ale widać też, że może napisać co i jak mu się żywnie podoba. Żaden redaktor nie śmie wejść mu w paradę.

 
Magda Stachula, brawo! | IDEALNA | Recenzja >

< Seria Niezgodna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze (2)

  • tommyknocker

    Nie czytałem, ale z Twojej recenzji wynika, iż książka wymaga szczególnego skupienia.

  • Gość: [Klaudia S.] *.cnet.gawex.pl

    Ja nie mogę czytać takich książek, bo szybko mnie nudzą. Zdecydowanie bardziej wolę te książki, które się lekko i szybko czyta.

© Książki Zbójeckie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci