Menu

Książki Zbójeckie

O książkach, literaturze i czytaniu

Kerstin Gier, Silver. Trylogia księgi snów | Recenzja

avo_lusion

silver

Serie należy czytać seriami. Zdecydowanie! Kiedy sięgnęłam po pierwszą część „Silver. Trylogii snów” Kerstin Gier, byłam zadowolona. I tylko zadowolona. Tymczasem zabawa czekała mnie dopiero pod koniec tomu, a dalej było już tylko i wyłącznie doskonale!

Cudownie czytać, jak autorka trylogii odsłania przed nami swoje pomysły niespiesznie, wkręcając czytelnika coraz mocniej i mocniej, aż nie może się oderwać. Początkowo myślałam, że fabuła nie jest szczególnie wymyślna. Bohaterowie trzech powieści Gier mogą poruszać w swoich własnych snach. Prowadzą więc podwójne życie: na jawie i w krainie snów, spotykając się „po godzinach”. Oczywiście taka umiejętności daje władzę i niektórzy zapragną jej tak mocno, że doprowadzi ich to na skraj szaleństwa. Z rozdziału na rozdział robi się coraz ciekawiej…

Zawsze lubiłam powieści dla młodzieży, a tutaj dawka humoru, dobrej zabawy i przygody jest idealnie wyważona. Od razu pokochałam dwie główne bohaterki, czyli Liv i Mię, urocze siostry, które nie raz sprawiły, że parskałam śmiechem.

Jednak to, co spodobało mi się najbardziej, to wyrazistość postaci. Każda cecha została narysowana grubą kreską, przez co pałamy do bohaterów sympatią lub nienawiścią, nigdy nie pozostając obojętnym. Kerstin Gier nie boi się groteski! Myślę, że cała trylogia byłaby doskonałym spektaklem teatralnym lub nieco schizofrenicznym, choć na pewno czarującym snem.

Kończąc trylogię tomem „Silver. Trzecia księga snów” dosłownie nie mogłam się oderwać. Wypieki na twarzy i same znaki zapytania zawładnęły mną całkowicie! Brawo za to. Ach, mieć taką wyobraźnię i z taką lekkością budować fabułę – mogę się od autorki uczyć…

Pogratulować muszę również Agnieszce Hofmann, tłumaczce. Kawał dobrej roboty. Bawiłam się przednio i za to gorąco dziękuję.

 
Fragment mojej najnowszej powieści czeka! >

< Za zamkniętymi drzwiami | RECENZJA

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

© Książki Zbójeckie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci