Menu

Książki Zbójeckie

O książkach, literaturze i czytaniu

PREMIERA - Danuta Awolusi, Na wysokim niebie

avo_lusion

Warszawa, wyd. SOL, 2013

To już dzisiaj. Dzisiaj jest premiera mojej debiutanckiej powieści Na wysokim niebie. Aż trudno mi w to uwierzyć, a na pewno nie wierzyłam, gdy wiosną kończyłam ostatnie akapity…

Powieść powinna się znaleźć w waszych księgarniach, między innymi w sieci Empik. Jeżeli nie będzie jej na półkach – na pewno będzie można ją zamówić. Mam nadzieję, że sięgniecie po nią i zechcecie zaszczycić mnie swoimi opiniami i recenzjami. No właśnie… Ja sama o książce opowiadać nie będę (choć zrobiłam to TUTAJ, a także w wywiadzie dla Beaty Rzepki). Zrobią to ci, którzy już czytali… Poniżej znajdziecie fragmenty recenzji, które dają mnie jako autorce wielką radość, ale również wprawiają w zadumę…

Wcześniej jednak chciałam serdecznie zaprosić was na dwa spotkania autorskie. Jedno w Warszawie (premierowe) i jedno w moim rodzinnym Świerklańcu. Na spotkaniu warszawskim zaśpiewa chór gospel, którego jestem członkinią. Będzie się działo!


NA WYSOKIM NIEBIE W OPINIACH RECENZENTÓW

Potrzebowałam kilku dni, żeby pozbierać się po tej lekturze. Powróciły moje własne wspomnienia z lat szkolnych. Przypomniałam sobie tych, którzy znajdowali się w sytuacji podobnej do Ani. Przypomniałam sobie też moją jedyną próbę zwrócenia uwagi nauczycielki, że jeden z klasowych kolegów jest prześladowany. To było w drugiej lub trzeciej klasie, nie pamiętam dokładnie. Razem z moją najlepszą koleżanką poszłyśmy w tej sprawie do wychowawczyni i opowiedziałyśmy jej, że jednemu z kolegów na dużej przerwie kilku chłopaków obcięło rzęsy. W odpowiedzi usłyszałyśmy, że to bardzo brzydko skarżyć i było po sprawie. Czasem powraca do mnie to wspomnienie („leż gnoju spokojnie, bo inaczej ci tymi nożyczkami wydłubiemy oko”). Po lekturze tej powieści stawiam sobie kolejne pytania. Czy zrobiłyśmy z koleżanką wystarczająco dużo w tej sprawie? Czy dwa małe tchórze, panicznie bojące się klasowych oprawców powinny mimo strachu zrobić coś więcej?

Bookfa, Zardzewiałym gwoździem po duszy czytelnika, „The Lost in the Library”

***

Nie towarzyszy tej opowieści żaden patos, wygładzone, wypolerowane frazy. To sztuka – opowiadać tak wielkie historie tak zwyczajnymi słowami. Powieść ujęła mnie prostotą, naturalnością, bezpośredniością i stylistyczną przejrzystością. Nieskomplikowanymi, ładnymi i bardzo nośnymi metaforami. Autoironią i szczyptą czarnego humoru wprawiającymi mnie w uśmiech w najmniej oczekiwanych momentach, rozładowującymi napięcie.

Aleksandra Danielewicz, „Myśli, wrażenia, interpretacje”

***

Nie jestem płaczką, ale podczas czytania tej książki w pewnym momencie łzy trysnęły z moich oczu jak z fontanny. Poczułam całą gamę odczuć: smutek, ból, cierpienie oraz nadzieję i wiarę w lepszą przyszłość. Nieustannie wspierałam małą Anię modląc się skrycie, aby los okazał się wreszcie łaskawy. Muszę przyznać, że autorka wie, jak dotknąć najczulszej struny w sercu człowieka.

Cyrysia, Kręte koleje losu, „Świat książek i ja”

***

"Na wysokim niebie" to książka o samotności i odnajdywaniu przyjaźni. O leczeniu bolesnych ran duszy i ich zabliźnianiu. O parciu do celu, o walce z losem. Czyta się ją jednych tchem, choć czasem obraz wydaje się nieostry, bo z oczu płyną łzy.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik, „Cudowny świat książek”

***

(…) nie jest to opowieść o niczym, bez głębszego dna, ale poruszająca historia. Choć w trakcie czytania niesie ze sobą dużo negatywnych emocji, to na koniec pozostawia jedynie te pozytywne…

Budzi w nas głęboko skrytą i mocno uśpioną nadzieję, i wiarę, że choćby nie wiem, jak źle działo się w życiu, to gdzieś tam, hen!, „na wysokim niebie” czeka na nas lepsze jutro, jeśli tylko postaramy się o nie zawalczyć i jeśli nasze serce jest czyste…

Książkówka

***

Bardzo wzruszająca i generalnie optymistyczna powieść. (…) Powiem tak, jestem pod wrażeniem (…), chylę czoło przed pisarką i podziwiam talent, pomysł i odwagę. Siadaj Awolusi, zaliczyłaś:)

"Jane Doe z Offu"

***

Książka wciąga od pierwszej strony i naprawdę trzeba ze sobą walczyć, żeby się oderwać. Polecam zatem, żebyście zarezerwowali sobie wolne popołudnie i dali się porwać opowieści. Pamiętajcie, to nie tylko książka o trudnym dojrzewaniu i szukaniu swojego miejsca, lecz także opowieść o miłości do czytania i wpływie książek na życie. Warto!

"Czytam, bo lubię"

***

Lubię kiedy słowa same płyną, kiedy idealnie się układają, bez kantów i zastanawiania się, czy są dobrze użyte. Lubię kiedy autor bawi się słowami, gra z czytelnikiem i nie traktuje go jak głupiego. Lubię kiedy stawia zadania przed czytelnikiem i lubię kiedy tym zadaniom udaje mi się sprostać. Lubię kiedy pisarz umie przedstawiać emocje, kiedy logicznie prowadzi akcję i gdy umiejętnie buduje napięcie. Lubię książkę Danusi „Na wysokim niebie”. To wszystko powyżej można powiedzieć właśnie o niej.

Polonisty

***

Łatwo się w tej lekturze zatracić i przegapić moment, w którym powinno się już zgasić światło i pójść spać. Tak było ze mną - choć opowieść Danuty Awolusi zadawała mi sporo bólu, nie potrafiłam oderwać się od niej ani na chwilę...

Kreatywa

***

Sądzę, że to powieść, którą można czytać wielokrotnie, zawsze z tą samą przyjemnością. W jakiś sposób kojarzy mi się z „Anią z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery. Główna bohaterka ma nie tylko to samo imię, ale i podobne cechy charakteru, wytrwałość, siłę, która nie wiadomo skąd się bierze, pozytywnie wpływa na otoczenie, szczególnie ludzi dorosłych. A sama lektura w obu przypadkach niesie czytelnikowi nadzieję.

Beata Kobierowska, Ciężko przejść obojętnie, "Co warto czytać"

***

Dzięki tej lekturze nigdy nie zwątpię w ludzką siłę, która nie powinna nas opuszczać nawet w tych najmniej oczekiwanych momentach. Polecam wszystkim, bez dwóch zdań.

"Books lover"



Wszystkich, którzy mają wątpliwości zachęcam do zapoznania się z trzema pierwszymi rozdziałami książki.

Paula Radcliffe, Sztuka biegania >

< PREMIERA TRAILERA "Na wysokim niebie"

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze (10)

  • ksiazkowka

    Po prostu...cudny dzień! :)

  • aleksandra_czyta

    Ouuuu! Pierwszy raz czekałam z niecierpliwością na premierę jakiejś książki! Aż tupię nóżkami z niecierpliwości i szczęścia, że to już teraz. Teraz mogę zdobyć własny egzemplarz i w końcu zabrać się za czytanie. Szkoda tylko, że na spotkania z tobą jest tak daleko :(

  • bookfa

    To Ważny Dzień.
    Gratuluję po raz kolejny udanego debiutu. :)

  • cyrysia

    Życzę ci, aby twoja książka odniosła duży sukces, bo naprawdę na to zasługuje.

  • Gość: [Oleńka] *.telico.pl

    Gratulacje, Danusiu!
    i dziękuję!

  • isadora_5

    Gratuluję serdecznie! Życzę, aby twoja wyjątkowa książka odniosła ogromny sukces! Trzymam kciuki i pozdrawiam!

  • grendella

    Gratulacje! Powodzenia i wielu wiernych czytelników!!!

  • avo_lusion

    Bardzo, bardzo wam wszystkim dziękuję :)))

  • Gość: [kwiatusia] *.toya.net.pl

    Gratulacje :) Życzę powodzenia :)

  • polonisty

    a jak nie będzie na półkach w księgarni, to znaczy, że wykupiona;) gratulacje:*

© Książki Zbójeckie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci