Menu

Książki Zbójeckie

O książkach. O literaturze. O czytaniu

Suzanne Collins, W pierścieniu ognia

avo_lusion

Poznań: Media Rodzina, 2009

Jeżeli komukolwiek się wydaje, że oko wielkiego brata czasem zasypia, jest w błędzie. Władza może dać złudną nadzieję, chwilę oddechu, aby ofiara straciła czujność. A potem następuje cios – precyzyjny, szokujący, niespodziewany. Nie ma ucieczki przed gniewem rządu, kto nie potrafił być pokorny, ten słono zapłaci za wszystkie błędy. Katniss, która ośmiela się przeciwstawić na chwilę władzy, będzie musiała zmierzyć się ponownie ze swoim największym koszmarem. Czas na Igrzyska!

Tom drugi znakomitej trylogii Suzanne Collins jest co najmniej zaskakujący. Ktoś kiedyś wysnuł wniosek, że środkowe części cyklu bywają niedopracowane bądź nużące. Collins nie tylko obala tę hipotezę, ale również pokazuje, że im bardziej rozwija się historia, tym więcej w odbiorcy emocji. Można powiedzieć, że pisarka wplątuje czytelnika w hunger games, bo czeka go bezustanny, niezaspokojony głód poznania dalszych losów Katniss, Peety oraz innych obywateli państwa Panem. Akcja rozwija się w imponującym tempie, a losy mieszkańców dwunastego dystryktu chwytają za serce. Okazuje się, że władza może pokazać jeszcze gorsze oblicze, niż miało to miejsce w przeszłości. Pomału, niemal niezauważalnie zaczynają pękać szwy. Odradza się słowo, które tak bardzo pragnięto usunąć z pamięci społeczeństwa: rebelia. Bunt, który spłynie krwawą rzeką, który być może nic nie zmieni, a jedynie pogorszy sytuację.

Po raz kolejny całą rzeczywistość wykreowaną przez Collins obserwujemy oczyma Katniss. To ona jest narratorką, która odsłania przed nami swoje uczucia. Choć teoretycznie narracja pierwszoosobowa może zakłócić obiektywny obraz bohaterki, to jednak ona sama nie kryje swoich wad. Jest osobą zdystansowaną, miejscami antypatyczną. Trudno jej nawiązać szczerą przyjaźń, a jeszcze trudniej kochać. Głód, bieda, śmierć ojca zamieniły nastolatkę w nieco zgorzkniałą kobietę, której przyszło zmierzyć się z okrutnym wyzwaniem, jakim są Igrzyska.

Bohaterka w tak młodym wieku znajduje się w oku cyklonu, jest na celowniku, bo swoją hardością rozsierdziła władzę. Pozwoliła sobie na chwilę odwagi, która niespodziewanie staje się iskrą:

(…) w kilku dystryktach ludzie uznali twoją sztuczkę z jagodami za przejaw buntu (…). A skoro dziewczyna z marnego Dwunastego Dystryktu przeciwstawia się Kapitolowi i uchodzi jej to płazem, dlaczego nie mieliby pójść w jej ślady? Dajmy na to, wzniecić powstania?

Katniss, płotka, zwyczajna dziewczyna z biednego sektora, skupia na sobie gniew i uwagę najpotężniejszych. Choć Igrzyska przetrwała, okazuje się, że całe jej życie to jedna, wielka arena, na której musi wygrywać, by móc przeżyć kolejny dzień. Utrudnieniem dla niej są jej własne uczucia.

Collins spełnia tu marzenie nastolatek i rozpuszcza ich serca jak masło. Oto bowiem piękna i wojownicza nastolatka otoczona jest przez dwóch adonisów bez skazy. Peeta – o krystalicznej duszy, pełen ciepła i zrozumienia oraz Gale – skryta miłość Katniss, mężczyzna z charakterem, którego nie sposób nie kochać. Konflikt jest oczywisty. Collins właśnie poprzez ten niezwykły trójkąt puszcza oko do fanów trylogii, bo przecież miłosny tragizm całej sytuacji porusza i wyciska łzy. Żaden z rywali nie zasługuje na odtrącenie, a stawką jest nie tylko złamane serce, ale przede wszystkim – życie.

Z drugiej strony zarówno Gale jak i Peeta są ważnymi elementami układanki, mają za zadanie wzbudzić sympatię, podbić serce czytelnika i tak się dzieje. Na tle krwawych Igrzysk, totalitarnych rządów i nadchodzącej wojny, miłość daje chwilę wytchnienia. Oczywiście nie dla Katniss, bowiem jej Collins funduje karuzelę z licznymi atrakcjami. Aż dziw, że dziewczyna znosi to, co zgotował jej los.

Bohaterka w drugiej części trylogii staje się nieco patetyczna, ale w rzeczywistości działa po prostu zgodnie ze swoim kodeksem moralnym. Ta postawa prowadzi ją do szokującego finału.

W pierścieniu ognia to powieść, która nie pozwala na odpoczynek. Uzależnia i otumania na kilka godzin, stwarzając alternatywną rzeczywistość, z której nie sposób się wyrwać. Nie ma czasu na sen, liczy się arena i zbliżający się finał. Autorka doskonale wie, czego oczekuje od niej odbiorca i nie jest oszczędna. Funduje wielką przygodę, a zwroty akcji są tak niespodziewane, że można mówić o potężnej dawce adrenaliny.  Słowo "nuda" nie funkcjonuje w słowniku Suzanne Collins.

Młodzież na całym świecie oszalała na punkcie trylogii Igrzysk Śmierci i nie ma się czemu dziwić. Można natomiast dać się porwać, bo naprawdę warto… A tymczasem krwawy finał wciąż przed nami!



Logotyp Książek Zbójeckich i fantastyczna akcja! >

< Kim jest ta dziewczyna? (16) + dwie zabawy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze (26)

  • zorija

    Oj, chyba muszę sięgnąć po tę serię.

  • ksiazkowka

    Już się doczekać nie mogę kiedy zapoznam się z pierwszą częścią serii. :)

  • avo_lusion

    Dziewczyny, polecam, będziecie zachwycone:):)

  • jane_doe_blog

    Konsekwentnie połykasz tom za tomem, Twój wpis aż kipi od emocji. Ja też lubię książki, chętniej serie, które porywają od samego początku:).

  • avo_lusion

    Zgadza się. W przyszłym tygodniu recenzja kolejnego tomu!!:)

  • giffin

    Przeczytałam połowę, resztę zostawiłam sobie już na "po maturze" :) Jestem bardzo ciekawa zakończenia! Trochę mnie denerwuje ten trójkąt miłosny, ale generalnie książka jest bardzo dobra :)

  • avo_lusion

    Ojej, to ty jutro z polskiego maturę piszesz...? Trzymam kciuki!!! Mam nadzieję, że będzie coś łatwego;)

  • polonisty

    no właśnie... wyobraź sobie, że u mnie kupiono tylko pierwszą część... a przecież mówiłam, że to trylogia:( więc pierwszą już niedługo dostanę:)
    trójkąty są takie frustrujące...

  • bibliotekarkaczyta

    Właśnie czytam trzeci tom, niestety najbardziej nużący mimo tego :(

  • bibliotekarkaczyta

    ... że wszystko się wyjaśnia

  • avo_lusion

    Polonisty, heh... Ciężka sprawa, ale zapewne jakoś zdobędziesz pozostałe tomy;)

    Bibliotekarko. Hm. Rozumiem, co możesz mieć na myśli. Wizja wojny, zagłady wydaje się już być taka "zwyczajna" w porównaniu z pozostałymi częściami. Jednak mnie wszystkie trzy tomy podobały się tak samo!! :):):)

  • krainaczytania

    Ja już u siebie sprawdzałam i tak jak myślałam, w mojej bibliotece nie ma ani jednej części tej trylogii :-( No nic, pakuję się i jadę do Wa-wy :-)))

  • dachauka

    Bardzo lubię uzależniające książki, a Igrzyska Śmierci wciąż przede mną. Będę chyba ostatnią osobą na świcie, która je przeczyta:-)...

  • avo_lusion

    Hehe - Aga, no ja zapraszam:)

    Dachauka - hehe, może jednak nie ostatnią:P

  • Gość: [Ew] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Książki nie mogłam dostać w wersji papierowej, więc pokusiłam się na e-booka. Igrzyska przeczytałam, pokochałam. Film obejrzałam, pokochałam. Teraz czeka mnie właśnie ta część i mam nadzieję, że również obdarzę ją szczerym uczuciem. ;)

  • avo_lusion

    Ew, co tam się dzieje!!!! Pokochasz drugą część od razu! A film też uwielbiam, jest znakomity:)

  • felicja79

    Super, że ktoś pisze takie książki! Tak wciągające w swój świat! Na pewno przeczytam drugą część, bo pierwsza bardzo mi się podobała.
    PS Ostatnio tyle świetnych książek, że nie wiem za co się brać najpierw... :-).

  • polonisty

    ale tak na marginesie... ta aktorka mi się nie podoba.

  • avo_lusion

    Felicja - czekam na recenzję!!

    Polonisty - mnie tam ona nie grzeje i nie ziębi, za to faceci w tym filmie to po prostu bogowie. Najbardziej podoba mi się Seneka z taką brodą fantazyjna, ehhh. Same ciacha!!! Można powzdychać trochę. Ja się nie dziwię, że nastolatki dostają histerii i palpitacji serca:)

  • polonisty

    nastolatkom się brudnowłosy Edward szablozęby podoba...

  • avo_lusion

    Polonisty - ale co ty, Peetę porównujesz do bladego Edwarda?? No weź. Toż to niepodobne do tych, co ci wymieniłam. Taki Seneka to ma zły blask w oczach, ehh. Ja tp lubię tak oczy sycić, zawsze mnie zachwyca, że Bóg potrafi stwarzać tak przystojnych ludzi...

  • avo_lusion

    Swoją drogą, Polonosty, ty to mnie potrafisz rozbawić. Chichram się jak głupia po twoim komentarzu:)

  • Gość: [Mirania] *.ssp.dialog.net.pl

    Kusisz, oj kusisz. Zniechęcał mnie do tej pory fakt, że to niby powieść "dla młodzieży"... Jednak gdy czytam te entuzjastyczne recenzje, mam ochotę biec do empiku i rzucić się w nurt tej rwącej rzeczki. ;)

  • avo_lusion

    Jeżeli jest to książka dla młodzieży, to Collins odwaliła kawał dobrej roboty. Pokazała państwo totalitarne, ukazała jego mechanizmy i ofiary. Pokazała wojnę. Pokazała, jak bardzo jest to niebezpieczne. Jednak ta książka jest dla wszystkich. Nie jest naiwna czy zbyt prosta. Jest w sam raz:)

  • gumciobook

    Już od dłuższego czasu chcę mieć tę ksiażkę i wreszcie ją przeczytać, ale za każdym razem staje mi na drodze jakaś inna książka.
    P.S. prześliczny blog :) chciałabym umieć taki zrobić, ale niestety nie jestem uzdolnionym grafikiem.

  • avo_lusion

    Gumciobook - ja także nie jestem taka uzdolniona, takie szablony robi Kate_Mac:) Polecam ci zajrzeć do niej, jest w czym wybierać:)
    A książkę polecam po stokroć! Gwarantuję ci, że jak zaczniesz czytać, to już nic nie stanie ci na głowie:)

© Książki Zbójeckie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci