Menu

Książki Zbójeckie

O książkach. O literaturze. O czytaniu

KONKURS

avo_lusion

26 września mój blog będzie świętował półrocze swojego istnienia. To bardzo krótki okres czasu, ale za to świetny pretekst do zorganizowania małego konkursu! Mam nadzieję, że dacie się zaprosić do zabawy, szczególnie, że to mój debiut… Kiedy zorientowałam się, że na blogach robi się losowania, gdzie można wygrać książki, byłam bardzo zaskoczona, teraz widzę, że to stały element tej społeczności. Nadeszła więc i moja pora!

Zasady konkursu są proste:

  1. Pod tą notatką pozostaw w komentarzu informację o tym, dlaczego, w jaki sposób i dlaczego, wybrałaś/eś swój nick na blogu oraz nazwę bloga. To może być cała historia, krótki powód, uzasadnienie – nie narzucam żadnej formy wypowiedzi. Trzy najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone!!!
  2. W komentarzu koniecznie wpisz, którą książkę chciałabyś/chciałbyś otrzymać, bez tego Twój głos jest nieważny!!!
  3. W notatce pozostaw także swój adres email, to konieczne, aby poinformować cię o nagrodzie.
  4. Na czas trwania konkursu na swoim blogu zamieść banerek, oto kod do wklejenia (gwiazdki pomijamy!!): **<a href="http://ksiazkizbojeckie.blox.pl/2011/08/KONKURS.html"><img src="http://img845.imageshack.us/img845/4273/questionmark2.jpg" border="0" /></a>**
  5. 26 września 2011 roku na moim blogu zostaną ogłoszone wyniki. Uwaga – wyboru zwycięzców dokonam osobiście i subiektywnie. Nie przyjmuję skarg i zażaleń, nie można odwołać się od decyzji.

 Nagrodami w konkursie są trzy książki:


1. Stephen King, Szkieletowa załoga.

2. Marek Krajewski, Widma w mieście Breslau.

3. Richard Russo, Córka ladacznicy.

Mam nadzieję, że konkurs będzie znakomitą zabawą, czekam na wasze wypowiedzi, zapraszam!!

Książkówce dziękuję za pomoc w zrobieniu banerka!!



Henning Mankell, Piąta kobieta >

< Niedziela z klasyką - Lament świętokrzyski

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze (40)

  • sarenkasarna


    Więc zacznijmy od mojego nicku na blogu. Sarenkasarna to jak wiemy, że to zwierze jest. Oczywiście po odjęciu jednej sarenki od drugiej. Posiadam już jakiś czas w sieci ten pseudonim. Zaczęło się od gry w counter-strike, bo tam miałem pierwszy raz tę nazwę. Potem na platformie steam, a dalej to już gdzie popadło. Do wybrania tej nazwy zdecydowałem się przez mojego kolegę, którego nazywamy w szkole "Sarenka", gdyż jak skacze, to jak to leśne zwierze;)
    Czytanka - blog jest o tematyce książek i chciałem, żeby tytuł bloga był mocno powiązany z literaturą. Mogłem pewnie wymyśleć coś innego, ale ta nazwa spodobała mi się i tak zostało.
    Jeżeli chodzi o nagrodę to zgłaszam się po książkę Stephena Kinga.
    Adres: timorol@onet.pl
    Gratuluję fajnego pomysłu na konkurs:)

  • avo_lusion

    Sarenko- no tak - to leśne zwierzę jest :p Mnie się twój nick podoba, jest bardzo oryginalny :)) Do rozwiązania konkursu prawie miesiąc, zobaczymy, ile osób się zgłosi ;)

  • sarenkasarna

    Zaraz wstawię obrazeczek do bocznej szpalty i wypełnie wymagania:) Oby jak najwięcej. Zawsze większe emocje są;)

  • avo_lusion

    Bardzo ci dziękuję:)))

  • ksiazkowka

    Przed założeniem bloga, zastanawiałam się jaką nazwę mu nadać. Interesowało mnie coś, co będzie krótką nazwą, będzie się kojarzyć z książkami i co będzie w miarę oryginalne. Potem gdzieś natknęłam się na słowo "prasówka", co w połączeniu z książkami dało mi Książkówkę. ;) Ot, cała historia.

    Książka, jaką wybieram to: "Widma w mieście Breslau".

    Adres mój znasz, ale powtórzę, bo sama lubię, gdy ktoś trzyma się zasad regulaminu konkursu ;) : ksiazkowka[at]gmail.com

  • avo_lusion

    Podobają mi się te wasze historie, dzięki wielkie :) I jeszcze raz dziękuję ci za pomoc, książkówko :)))

  • ksiazkowka

    Nie ma za co, moja droga. Polecam się na przyszłość. Może wrzucić namiar na Twój konkurs do odpowiedniego wątku na forum Lubimy Czytać? Hmm? Zawsze to więcej osóbek dowie się o nim. :)

  • avo_lusion

    Kochana - jeżeli możesz, będę bardzo wdzięczna :))

  • cyrysia

    Nie myślałam, że kiedykolwiek przyjdzie mi się spowiadać z mojego nicka :-)
    Nazwa Cyrysia miała swoją niepowtarzalną historię już w szkole średniej, kiedy to chłopcy dokuczali mi czasami z powodu moich bujnych kształtów i bardzo często z uśmiechem wołali : ,,Krysia pokaż cysia'' ( czytaj. biust ). Na szczęście nie były to jakieś wyzwiska, tylko serdeczna ironia ze strony męskiej części znajomych. Koleżankom tak się ten tekst spodobał, że ciągle powtarzały jak paugi za chłopakami. Któregoś dnia jedna z dziewczyn przez pomyłkę zawołała do mnie na przerwie zamiast ,,chodź Krysia'' było chodź Cyrysia. Inni w mig podłapali tę ksywkę i już tak została do mnie przypięta.
    Co do nazwy bloga ,,Świat książek i ja'', chyba ewidentnie oddaje zamierzony cel, czyli jest mój ukochany świat książek i jestem ja chętna na nową wiedzę i doznania.

    Mój mail : krysia2304@buziaczek.pl
    Wybieram książkę Stephena Kinga
    Banerek już jest na mym blogu. Pozdrawiam.

  • avo_lusion

    Hehe - fajna historia i równie fajnie, że docinek stał się twoim pseudonimem ;) To się rzadko zdarza.

  • cyrysia

    To prawda, że rzadko się zdarza, aby ,,docinek'' stał się przezwiskiem, jednak z taką czułością moi najbliżsi wypowiadali go, że nie miałam im za złe i nawet po latach każdy znajomy z lat szkolnych gdy się wita ze mną mówi : o witaj Cyrysia :-)
    Fajny konkurs, ciekawa jestem kto się okaże tym szczęśliwcem. jeszcze raz pozdrawiam.

  • avo_lusion

    Skoro było to czułe, to super, przynajmniej nie masz złych wspomnień. A szczęśliwców będzie troje, więc szansa jest spora :))

  • cinnamon29

    Kocham cynamon. Jego zapach. Smak. Kolor. Formę. Uwielbiam wszystko, co jest związane z cynamonem. Ciasteczka cynamonowe. Jabłecznik mojej Rodzicielki z dużą ilością cynamonu. Korzenne żele pod prysznic z dodatkową nutą cynamony. Herbatę cynamonową. Niedługo sama stanę się cynamonem!
    Stąd też wzięła się nazwa mojego bloga. "Cynamonowe dni". Niby jest to blog o książkach, jednak stwierdziłam, że jest aż nazbyt dużo tytułów nawiązujących do nich właśnie. Chciałam się jakoś wyróżnić. Co do nicku... Cóż, Cinnamon to po angielsku - jakże by inaczej - cynamon ;)
    Domyślam się, że przez tą moją małą obsesję wielu osobom obrzydziłam tę przyprawę... :D

    Mój e-mail: cinnamon29@poczta.fm (i znowu ten cynamon...)
    Myślałam, myślałam... I wymyśliłam! Chętnie skuszę się na "Szkieletową załogę" :)

    Pozdrawiam! Nie mogę się doczekać hucznego świętowania półrocza istnienia Twojego bloga :D

  • Gość: [Lenalee] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Lenalee to bohaterka jednego z moich ulubionych anime - D.Gray-Man. Jest to postać wrażliwa i potrafiąca zrobić wszystko dla swoich przyjaciół, myślę więc, że te dwie cechy nas łączą, poza tym jest moim całkowitym przeciwieństwem. Oprócz tego jestem wielką fanką anime i mangi, a Lenalee po japońsku brzmi wprost niesamowicie, więc postanowiłam wybrać ten nick. ;) Jeżeli chodzi o nazwę bloga - złodziejka książek - z tym wiąże się zupełnie nieskomplikowana historia. Kilka miesięcy przed założeniem bloga czytałam książkę Zusaka o tym samym tytule, poza tym chciałam, aby nazwa mojego bloga choć trochę wiązała się z książkami - udało mi się. ;) Sama słynę z chomikowania książek, choć w nie tak brutalny sposób. ;)

    Wybieram książkę "Szkieletowa załoga" i zostawiam maila: paula53@amorki.pl ;)

  • Gość: [Aspartate] *.internetia.net.pl

    Skąd Aspartate ? Nie wiedziałam jaki dać nick, wszystko było zajęte, więc się wściekłam i otworzyłam szafkę z lekami. To był element składu jednego z nich. Nazwa bloga? Cytat ze strony z aforyzmami książkowymi - czytać to bardziej żyć - czyż to nie piękne? Mój mail : binkiewicz.a@wp.pl

  • Gość: [Darth_Morrigan] *.ghnet.pl

    Przy początkach swego istnienia w necie byłam po prostu Morrigan - od celtyckiej bogini wojny i śmierci (Celtowie i ich mitologia interesowali mnie od zawsze, a wojna to taki wdzięczny i odzwierciedlający moje upodobania filmowe temat ;)). Niedawno spostrzegłam, że to nagle dosyć popularny nick, więc celem indywidualizacji dodałam przedrostek "Darth" - imię tytularne lordów Sith z uniwersum Gwiezdnych Wojen - mojej największej miłości i pasji ;] I nagle okazało się, że w Gwiezdnych Wojnach POWSTAŁA postać o imieniu Morrigan (matka Cade'a Skywalkera, bohatera serii Dziedzictwo). Byłam pierwsza, ale i tak dużo radości mi to sprawiło :]
    A nazwa bloga - Raised by Wolverines - ma liczne konotacje. 1 - bo w żartach mój ulubiony muzyk, Dave Mustaine, mówił, że wychowały go rosomaki 2) bo Wolverine to bardzo klawa postać z komiksów o X-menach 3)bo znajomi się ze mnie śmieją, że nie jestem typową dziewczynką, tylko sprawiam wrażenie jakby mnie rodzice oddali na wychowanie stadu dzikich rosomaków ;)

    Zgłaszam w razie czego, że najbardziej ucieszyłaby mnie książka Kinga, a mój mail tak wygląda: the.darth.morrigan@gmail.com . Baner zamieszczony, pozdrawiam :] (wszystko dzięki Książkówce i jej metodzie rozsiewania informacji)
    Darth_Morrigan

  • Gość: [soulmate] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Mój nick - Soulmate - to tytuł piosenki Natashy Bedingfield. Pewnego razu ją usłyszałam, pokochałam i tak mi się ten wyraz angielski spodobał, że wybrałam go na swój nick. Zresztą, ja dużą wagę przywiązuję do przyjaźni, chociaż jestem emocjonalną kaleką.
    Wcześniej byłam Alexią (kiedyś byłą taka piosenkarka ^^)

    Nazwa bloga powstała od mojego imienia i daty urodzin :) Chciałam żeby był krótki i dość rozpoznawalny, w świecie recenzji ciężko o dobry adres bo wszyscy piszą przecież o tym samym, o książkach :)

    Książką, którą chciałabym wygrać jest powieść Kinga. Wiele o nim słyszałam a nigdy nie miałam okazji by go poznać :)

    marta_kusz@wp.pl

    Pozdrawiam!

  • cinnamon29

    O, widzę, że wszyscy rzucili się na Kinga ;)) Tylko Książkówka wyłamała się z tej grupy ;)

  • avo_lusion

    Ojjj, już teraz widzę, że będzie niesamowicie ciężko wybrać zwycięzców :/ Wasze historie są na serio ciekawe!!!

  • ksiazki-sardegny

    Jestem u Ciebie pierwszy raz, ale pozwolę zgłosić się do konkursu :)
    Mój nick wziął się z pewnej wycieczki, na którą wybraliśmy się z mężem. Po jej powrocie przeglądając internet, chciałam zalogować się na pewien portal książkowy, ale żaden sensowny nick nie przychodził mi do głowy. A ponieważ ledwo co wróciliśmy z Sardynii to wymyśliłam sobie sardegna (wersja angielska). Ten nick tak przypadł mi do gustu, że używam go wszędzie gdzie się da :) Nazwa mojego bloga "Czytanie jest drugim życiem" - bo to właśnie jest moje drugie życie :) - powstała spontanicznie.

    Co do nagrody wybieram Kinga :) a na Twój blog będę zerkać. Pozdrawiam :)

  • joanna_golaszewska

    Wysłałam do Ciebie mail. Sorki, że zaśmiecam wątek konkursowy, ale to dość pilne:)
    A o konkursie pomyślę.

  • purple.girl

    Nigdy nie biorę udziału w konkursach, ponieważ szczęscie nie lubi się do mnie usmiechać. Czasem zdarzy się, że pusci do mnie oczko, więc dzisiaj, odwiedzając Twój blog, postanowiłam zaryzykować ( i nie myśl, proszę, że biorę Cię tzw. na litośc ;-))
    Czytając te wspaniałe i ciekawe odpowiedzi trochę się oniesmieliłam, ale upał, który daje mi nieźle w kość, sprawia, że nie mam nic lepszego do roboty :P( żartuję) więc oficjalnie zgłaszam swój udział i jednocześnie rozpiera mnie duma z bycia debiutantką konkursową!
    Podczas mojego lipcowego odpoczynku, oczywiscie spędzając czas w czterech ścianach ( pamiętacie ten deszcz..?) postanowiłam troche pobuszować po internetowych zakamarkach. Tak oto trafiłam na kilka interesujących blogów, które zainspirowały mnie do założenia własnego. Postanowiłam więc przystąpić do działania, ale na swej drodze napotkałam wiele trudności.
    Po pierwsze, musiałam miec jakiś login. Wpadałam na genialny pomysł, aby było to moje imię. Ale samo "Magda" nie brzmiało zbyt oryginalnie, więc zrezygnowałam. Siedząc tak i rozmyslając nad swym cięzkim losem nagle i niespodziewanie zapadła noc. Z moich przemysleń wyrwała mnie moja kochana kotka, która leniwie drzemała na parapecie za zasłoną. I dostąpiłam oswiecenia! Zasłony w pokoju były koloru jasnego fioletu, więc postanowiłam nazwać się "purple.cat", ale...ten cat jakos mi nie odpowiadał. Dlatego, że jestem dziewczyną, wybrałam girl ( żeby juz wszystko było po angielsku;-)) i tak oto tej deszczowej nocy narodziła się "purple.girl"...
    Gdy już to miałam z głowy, nadszedł czas na przejście poziomu wyżej-wybór tytułu. I tu też miałam na początku problemy. Byłam zła, że wiele opcji, które miałam w głowie, ktoś wykorzystał wcześniej.
    I w tym momencie światło księżyca, wpadające przez zasłony, swój blask skierowało na klawiaturę i w ten sposób wpadłam na kolejny genialny pomysł. I tutaj dochodzimy do happy endu: wszyscy moi bliscy( a nawet moja zacna kotka) wiedzą doskonale, ze jestem złośnicą ;-) Czasem pieszczotliwie mówią do mnie: "Oj, Ty złośnico...!" A z tego względu, że ciągle cos zapisuję: na biletach, kartkach, rachunkach, dodałam - zapiski. Moje drugie "dziecko" więc nazwałam "Zapiskami Małej Złośnicy". Dlaczego Małej? Dlatego, że nie uważam się, za jakąś wielką złośnicę :))))
    Tak oto kończy się ta jakże wzruszająca historia:) Jesli, droga Avo_lusion, udałaoby się takiemu świeżakowi, jak ja, zwyciężyć, bardzo chętnie podczytywałabym sobie w październiku "Córkę ladacznicy" ( mam nadzieję, że ksiażkę tę zdobiłaby jakaś skromna dedykacja...;))
    Podaję swój adres e-mail: purple.girl@gazeta.pl
    Pozdrawiam serdecznie!

  • krainaczytania

    Jeśli chodzi o konkurs to na razie się wstrzymam. Natomiast banerek zabieram i robię reklamę na obu swoich blogach :-)

  • avo_lusion

    Kraino - wiem, że nie lubisz konkursów, więc ok. Dziękuję ci bardzo za bannerki:)

    Purlple.girl - zaspokoiłaś moją ciekawość, bo się zawsze zastanawiałam, skąd taki nick :) Super!

  • Gość: [bibliotekarkaczyta] *.ssp.dialog.net.pl

    Hey! Jestem u Ciebie pierwszy raz, ale bardzo mi się podoba i widzę, że czytamy podobne książki:) Postaram się pisać częściej, narazie pochłaniają mnie inne obowiązki:( Od ostatniej notki przeczytałam wiele książek i teraz próbuję znaleźć czas na ich zrecenzowanie. Zapraszam ponownie wkrótce:) Dodaję Cię do mojej listy również:) Pozdrawiam!

  • ksiazki-sardegny

    Aha! Nie podałam adresu: sardegna@poczta.onet.eu

  • krainaczytania

    Danusiu, wyciągasz pochopne wnioski. Nigdy nie twierdziłam, że nie lubię konkursów. Jedynie wstrzymuję się na razie, bo przecież mam jeszcze czas :-)

  • ksiazkowka

    Książkówka wyłamała się i wybrała inną książkę, bo ma u siebie w domu już wszystkie wydane w Polsce autorstwa Kinga. :D

  • odcien-purpury

    Ja również nie będę brała udziału, ale powodzenie przez następne pół roku :) A potem jeszcze następne i jeszcze... :)

  • avo_lusion

    Bibliotekarko, czekałam, aż się odezwiesz. Proszę cię - prowadź bloga, bo robisz to świetnie :)))

    Kraino - masz rację, wybacz :) Czekam w takim razie na twoją historię ;)
    Odcień purpury - bardzo, bardzo dziękuję :)))

  • cinnamon29

    Książkówko - i tak oto dzięki Tobie rozwiązałam zagadkę, która zaprzątnęła moje myśli :D
    Ekhm... Już nie zaśmiecam konkursowej tablicy, teraz potulnie będę czytała historie pozostałych uczestników ;)

  • avo_lusion

    Cinnamon - moja tablica jest otwarta, więc się nie krępuj.

  • Gość: [soulmate] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    To ja zmieniam zdanie na Russo :D Kinga poszukam w bibliotece, tego już nie :D

  • Gość: [Darth_Morrigan] *.internetdsl.tpnet.pl

    @Avo_Lusion - a czy w ramach nagrody zbiorowej dla każdego uczestnika, zdradzisz nam skąd Twój nick? No chyba, że takie wyjaśnienie już się gdzieś znalazło, a ja przegapiłam? Wtedy przepraszam i proszę o odnośnik. :)

  • avo_lusion

    No widzisz, tu mnie masz, bo nie pisałam o tym :) Otóż mój nick pochodzi od mojego nazwiska, jest do niego bardzo zbliżony. Nie będę jednak samego nazwiska ujawniać ;))
    Odnośnie nazwy - tutaj się już tłumaczyłam. Pochodzi z Dziadów Mickiewicza, uważam, że każda książka jest zbójecka, bo ma wpływ na nasze życie ;) Dzięki za pytanie!

  • Gość: [Agnesja] *.jeleniagora.vectranet.pl

    Z chęcią wezmę udział :)

    Nie musiałam się długo zastanawiać nad wyborem nicku, pod którym udzielam się na różnych portalach, forach i blogach. Moja przygoda zaczęła się wraz z założeniem konta na forum książkowym. Wiedziałam, że pozostanę już z nazwą na długi, długi czas. Moja imię brzmi Agnieszka, po niemiecku zaś Agnes (warto wiedzieć, że lubię niemiecki i mam niemieckie korzenie :) ), a na myśl nasunęła mi się Agnesja. Spodobała mi się ta nazwa. Agnes-ja. Przy rejestracji do bloga i portali postanowiłam, że lepiej będzie, gdy wszędzie będę znana jako Agnesja nie robiąc przy okazji zamętu kto jest kto.
    Swój blog natomiast zalinkowałam "agnesja-recenzje", a nazwałam "Książka złodziejem czasu". Kilkakrotnie zmieniałam to drugie, w końcu wyczerpując już pomysły, postanowiłam poprzestań na aktualnej nazwie. Uwielbiam czytać i poświęcam na to wiele wolnego czasu, dlatego też uważam, że powieści kradną czas i sprawiają, że płynie on strasznie szybko. Zagłębiając się w lekturze tracę poczucie czasu i mam wrażenie, jakby gdzieś uleciał. Dlatego też mój blog nazywa się tak jak się nazywa :)

    Banerek zaraz dodam na stronę "Konkursy" oraz blogrolla po prawej na blogu agnesja-recenzje.blogspot.com/
    email: agna1@vp.pl
    A interesuje mnie ta książka w środku; "Widma w mieście Brrsalu"

  • avo_lusion

    Bardzo dziękuję ci za udział :):)

  • Gość: [Giffin] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zacznę od formalności: książka Kinga, mail: tabliczkaczekolady@onet.eu
    :)

    - Wiesz co? Kupiłam sobie teleskop. - Spojrzała na niego niby ukradkiem, szukając śladów zainteresowania. - Nie znałeś nigdy kobiety, która kupiła teleskop, prawda? - spytała głosem małego dziecka. - Mówili mi: "Kup sobie zegarek, telewizor, komputer..." a ja: "Nie, ja chcę teleskop". Bo wiesz co? W gwiazdach jest wszystko, trzeba je po prostu pokochać.

    Tak sobie myślę, że dla każdego miłość znaczy coś innego. Ta pani nie wyobrażała sobie życia bez gwiazd, ja - bez książek. Kiedy usłyszałam jej słowa, pomyślałam, że nie ma chyba nic piękniejszego niż to uczucie, które rozwija się w nas podczas czytania - zupełnie jak kwiat rozkłada listki, jak MAGNOLIE zachwyca swoim pięknem. Tego dnia założyłam bloga (magnolie.blogspot.com)

    Mój nick to giffin - anglojęzyczne nazwisko, które znaczy tyle co nic. Jest używane codziennie przez tysiące ludzi, co kilka minut ktoś podpisuje nim mniej lub bardziej ważne dokumenty, ale ja i tak wiem, że pod tą nazwą kryje się uśmiech, jakaś iskierka nadziei przeznaczona tylko dla mnie :)

    Pozdrawiam!

  • avo_lusion

    Dzięki za wzięcie udziału. Zamieść proszę banerek na swojej stronie, dziękuję:) A wpis czarujący, nie ukrywam.

  • avo_lusion

    A, banerek już zamieszczony - świetnie :):):)

© Książki Zbójeckie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci