Menu

Książki Zbójeckie

O książkach, literaturze i czytaniu

Robert Cichowlas, Kazimierz Kyrcz Jr., Siedlisko

avo_lusion

Lublin: Grasshopper, 2009

 

Jak już kiedyś wspominałam, Adam Zalewski, autor „Białej wiedźmy”, sprawił, że w końcu moje oczy zwróciły się ku rodzimej literaturze. Tak oto w bibliotece zapuściłam się w zazwyczaj omijane korytarze, aby natknąć się na „polski horror”, autorstwa Roberta Cichowlasa i Kazimierza Krycza Jr. Mowa o „Siedlisku”.

Jest to powieść grozy, która absolutnie nie przeraża, a oparta jest na bardzo dobrze nam znanych motywach. Po pierwsze – nawiedzony dom, blisko lasu i nad jeziorem. Po drugie – duchy zamordowanych osób, które pragną zaznać spokoju, próbując zmusić do pomocy osoby żyjące. Nie zabrakło więc scen rodem z amerykańskiego kina:

Wtedy dostrzegłem napis na zaparowanym lustrze. (…) Nie potrzebowałem wiele czasu na to, by odgadnąć hasło. POMÓŻ NAM.

I tak akcja toczy się klasycznie: główny bohater coś czuje i widzi, ale sporo czasu zajmuje mu połapanie się w sytuacji. Kiedy jego umysł pojmuje prawdę, jest już za późno.

Oparcie fabuły na tak znanych pomysłach mimo wszystko nie odbiera przyjemności czytania, zaś całość ratuje dosyć zaskakujące zakończenie. Wydawać by się mogło, że będzie happy end, ale nic z tego…

Książka zyskuje na dynamiczności dzięki narracji pierwszoosobowej. Jak przystało na młodego mężczyznę, nasz przewodnik posługuje się głównie językiem potocznym, pełnym skrótów myślowych, żartów i przedziwnych porównań typu:

Pomimo tego, że dobrnąłem dopiero do środy, już czułem się zszargany niczym opinia o naszym prezydencie.

 To nie redbull dodał mi skrzydeł, tylko strach.

Zastanawiam się, czy stylizowanie języka na tak lekki ton obniża wartość powieści? Z drugiej strony, skoro bohater ma takie usposobienie, a jest narratorem, to dlaczego robić z niego erudytę? W każdym razie, książka utrzymana w takiej stylistyce sprawia, że jest czystą rozrywką i raczej nie daje powodów do refleksji. Jednak czy tego oczekujemy? Nie. To ma być zabawa. Książka świetna na wakacje, na podróż pociągiem…

W powieści dokopałam się też pewnych błędów fabularnych. Przykład: bohater zaprasza na kolację gości i deklaruje przygotowanie lazanii. Tak też robi. Jednak żona kolegi ubiega go w kuchni, wyjmuje danie z pieca i je zręcznie kroi, co bohater kwituje zdaniem:

Nie dość, że jego połowica była apetyczna wizualnie, to jeszcze znała się na pichceniu.

A więc w końcu kto przygotował lazanię, skoro słowo „pichcić” oznacza gotowanie, przyrządzanie posiłków? Takim określeniem nie mianuje się dobrego posługiwania się nożem. Przeczytałam tę scenę kilka razy i takie odnoszę wrażenie.

Do mojej ogólnej opinii dorzucę jeszcze jedno: przekazuję wyrazy uznania dla twórczyni okładki, która nadaje tej opowieści charakter i przykuje oko każdego wielbiciela fantasy.



Nominacja do One Lovely Blog Award >

< Markus Zusak, Posłaniec

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze (8)

  • ksiazkawmiescie

    Po lekturze Efemerydy chciałam przeczytać Siedlisko, a teraz mam mieszane odczucia - przede wszystkim dlatego, że "główny bohater coś czuje i widzi, ale sporo czasu zajmuje mu połapanie się w sytuacji." - co mi przypomina wspomnianą powieść, a powtórkę niechętnie bym wzięła do ręki. Nie dlatego, że zła, tylko dlatego, że już była ;)

    A okładka rzeczywiście - niesamowita. Dla niej bym po Siedlisko sięgnęła.

  • avo_lusion

    Hm, zależy czego oczekujesz po tej książce - na pewno nie jest to coś niezwykłego, co zapadnie ci głęboko w pamięć. Jednak bawisz się przy tym świetnie, dzięki narracji utrzymanej w dynamicznym, lekkim tonie. Więc na wakacje mogę ci polecić tę pozycję ;)

  • ksiazkowka

    Polskie horrory od razu kojarzą mi się z polskimi horrorami filmowymi...Dlatego chyba jeszcze nie przeczytałam żadnej pozycji z tego gatunku z naszego rynku wydawniczego. Od czego polecasz zacząć?

  • avo_lusion

    Horror... Ja także czytałam niewiele wśród polskich autorów, ale z czystym sumieniem polecam "Białą wiedźmę" Adama Zalewskiego, choć to mieszanka gatunków. Polecam także "Księgę jesiennych demonów" Grzędowicza.

  • sarenkasarna

    W życiu jeszcze horrorów nie czytałem. Książkówka, a jakie są polskie horrory filmowe?:)

  • avo_lusion

    Nie czytałeś...? To czas się zabrać ;) A tak swoją drogą, dawno cię nie było, czy wiesz, że nominowałam cię do zabawy "One Lovely blog award"? Pozdrawiam!!

  • bookfa

    Horror to zupełnie nie interesująca mnie tematyka. Piszesz jednak, ze kończy sie bez happy endu a takie książki bardzo pobudzają moja wyobrażnię poprzez natrętnie atakujące mnie pytanie: dlaczego skończyło sie żle? Szkoda, że nie umiem napisać książki. Miałaby zakonczenie najgorsze z możliwych ;D ;D

  • avo_lusion

    Hehe, to czekam na tą Twoją książkę, spróbuj :P A co do Siedliska - to horror raczej w cudzysłowie. Dreszcz nie prsze3szedł mnie ani razu. To raczej fantastyka z elementami grozy...

© Książki Zbójeckie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci